Cosmofacial - od zdrowia do piękna
Cosmofacial - zabieg leczniczo -upiększającySkóra twarzy jest jak tablica informacyjna, przez którą nasz organizm powiadamia nas, że coś jest nie tak. Cosmofacial to nowe rozwiązanie dla skarżących się na choroby skórne. Poprzez masaż stymuluje się organizm do samowyleczenia, a kiedy ten ostatni jest zdrowy, nasza cera również pozostaje bez zarzutów.
Refleksologia - nie tylko na ból
W zabiegu Cosmofacial na podstawie konkretnej dolegliwości skórnej terapeuta określa, co w organizmie nie funkcjonuje właściwie. Następnie leczy dolegliwość, wykonując specjalny masaż z wykorzystaniem naturalnych masek, olejków, soli i kremów, bogatych w witaminy i minerały. To jeden z najnowszych zabiegów kosmetycznych oparty na refleksologii twarzy – metodzie znanej już w starożytnym Egipcie, choć w obecnej formie spopularyzowanej dopiero w latach 30. XX wieku. Większość z nas refleksologię kojarzy z pomagającym zwalczyć ból głowy czy kręgosłupa masażem stóp lub z masażem dłoni, jednak masuje się także miejsca na twarzy i głowie. Stymulacja tzw. refleksów, czyli punktów na ciele, leczy wewnętrzne dolegliwości. Jest to metoda holistyczna, co oznacza, że według jej założeń człowiek to całość, a wszystkie systemy w organizmie są ze sobą powiązane i zależą od siebie. Odpowiednia technika masażu umożliwia oddziaływanie na konkretne ośrodki mózgowe. Cosmofacial oprócz refleksologii wykorzystuje wiedzę wywodzącą się ze starożytnych Chin, dotyczącą meridianów czyli kanałów energetycznych powiązanych z drogami ścięgnowo-mięśniowymi, nerwowo-naczyniowymi czy kośćmi.
Cosmofacial to zabieg leczniczo-upiększajacy. Podczas masażu stymulowane są punkty refleksologiczne i meridiany, co ma pobudzić organizm do samoleczenia. Twarz, a zwłaszcza kondycja tkanki i napięcie mięśni, odzwierciedla ogólny stan naszego organizmu. Ładna skóra oznacza zdrowie, a problem skórny to objaw choroby. Cosmofacial to nie tylko kuracja organizmu, ale i upiększanie i relaks.
Cosmofacial krok po kroku
Pierwszą i tak naprawdę najistotniejszą częścią zabiegu jest diagnoza. Na tym etapie tworzony jest plan zabiegów i wybiera się kosmetyki. Terapeuta, patrząc na naszą twarz, potrafi zdefiniować, która część ciała jest chora. Posiadając wiedzę na temat meridianów i punktów refleksologicznych, odpowiadających konkretnym narządom wewnętrznym, określa które mięśnie twarzy trzeba stymulować, by dotrzeć do przyczyny dolegliwości w organizmie i ją usunąć. A kiedy źródło dolegliwości znika, problem skórny również odchodzi w zapomnienie.
Kolejnym krokiem po zdiagnozowaniu jest oczyszczanie, a następnie wykonanie masażu limfatycznego, w którym punkty neurologiczne są pobudzane za pomocą olejku z owoców dzikiej róży. Olej ten zwalnia procesy starzenia i uelastycznia skórę. Sprawdza się szczególnie w terapii skóry dojrzałej, uszkodzonej i trądzikowej. W kolejnej fazie kuracji, tzw. fazie ziemi, nakładana jest glinka, a po jej zmyciu wykonuje się masaż stymulujący mięśnie twarzy, poprawiający ich napięcie i redukujący zmarszczki. Następnie, w fazie metalu, stosowany jest peeling solny (mieszanka kremu oraz soli) i ponownie pobudza się wybraną strefę masażem. W fazie wody kryształki soli rozpuszczane są pod ciepłym kompresem. Po wodzie czas na kolejny żywioł, tym razem ogień, czyli pobudzanie dyskami solnymi. Następnie w fazie drewna wykonywane jest „czesanie meridianów”, tj. delikatny masaż z wykorzystaniem drewnianych pałeczek oraz pędzli. Zabieg kończy się kojącym masażem kulami solnymi.
Terapia trwa zwykle 60 minut i kosztuje 200 zł. Można ją wykonywać raz w tygodniu lub sporadycznie, w zależności od pożądanych efektów. To, ile zabiegów potrzebuje nasza skóra, określa terapeuta. Może on także doradzić odpowiednią dietę, dzięki czemu skutki terapii mogą być jeszcze bardziej widoczne.
Remedium na uciążliwe dolegliwości
Ten zabieg zostanie doceniony przez każdego, ale najbardziej nazwę „Cosmofacial” zapamiętają skarżący się na trądzik (także różowaty), przesuszenia, bielactwo, egzemę i zmarszczki. Zabieg zapewnia lepsze napięcie skóry, poprawia jej koloryt i napina mięśnie, ścięgna oraz skórę twarzy.
Twórczynią tej metody jest Lone Sorensen z Danii, terapeutka z 25-letnim stażem. Łącząc wiedzę z zakresu współczesnej neurofizjologii, technik manualnych masażu twarzy południowoamerykańskich Indian oraz dalekowschodniej meridianologii, stworzyła metodę terapii estetycznej opatentowaną już w 31 krajach.
Autor: Anna Gabryś
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Beauty Guide 2010 (c)