Stres a dieta
Stres a dietaStres. Pojęcie wszystkim doskonale znane. Zdajemy sobie sprawę, że istnieje mnóstwo sposobów na odstresowanie się – sport, medytacje, spacer, sen itd. Warto zapamiętać, że nasza dieta również wpływa na poziom naszego zestresowania. Jaki związek ze stresem ma to, co jemy? Zapytaliśmy o to dietetyczkę Annę Chęcińską z Lekkiej Linii.



Czy dieta może wpływać na wzrost poziomu stresu?
Oczywiście to, co jemy nie pozostaje bez wpływu na nasze samopoczucie. Zwłaszcza w okresie wzmożonego stresu powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na to, co pojawia się na talerzu. Często w wyniku naszego zachowania tworzy się błędne koło. Stresujemy się, więc próbujemy odreagować zajadając się niezdrowymi przekąskami, co z kolei pogarsza nasze samopoczucie.
Jakie potrawy mogą być "stresujące" i dlaczego?
Stres to stan, w którym organizm wydziela w nadmiarze dwie substancje: adrenalinę i kortyzol. Wysoki poziom pierwszej z nich świadczy o przygotowaniu organizmu do wzmożonego wysiłku. W momencie, gdy stres opada - poziom adrenaliny obniża się, natomiast stężenie kortyzolu oraz insuliny nadal jest podwyższone. Skutkiem takiej reakcji będzie zwiększony apetyt na produkty wysoko-węglowodanowe oraz wysokotłuszczowe. Takie posiłki niewłaściwie odżywiają mózg, ponieważ nie dostarczają mu wszystkich niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników odżywczych.
Przede wszystkim należy unikać produktów, które podnoszą ilość hormonów stresu. Zaliczamy do nich potrawy smażone, wysoko przetworzone z dużą ilością konserwantów, jak również mocną kawę, herbatę czy alkohol. Jeśli produkty te spożywamy w nadmiarze jesteśmy stale pobudzeni, a więc i zestresowani.
Co w takim razie jeść na odstresowanie?
Do produktów obniżających poziom stresu możemy zaliczyć warzywa, owoce, kiełki zbóż oraz zioła – tymianek, majeranek, bazylia, lubczyk. Aby zmniejszyć apetyt na niezdrowe potrawy należy zmienić sposób żywienia na bardziej racjonalny. Lekkostrawna dieta z przewagą produktów alkalizujących (owoców, warzyw) sprzyja tłumieniu emocji.
Istnieje teoria, że jedzenie mięsa powoduje rozdrażnienie. Czy to prawda?
Nadmierne spożycie mięsa rzeczywiście może wpływać negatywnie na nasze samopoczucie. Mięso należy do tych produktów, które silnie zakwaszają organizm, co u wielu osób może powodować rozdrażnienie. Powinniśmy więc ograniczać jego spożycie na rzecz produktów białkowych pochodzenia roślinnego, takich jak soja czy inne warzywa strączkowe.
Czasami, mimo że czujemy głód, ze stresu nie możemy nic przełknąć. Jak radzie sobie w takich sytuacjach? Zmuszać się?
Nawet, gdy stres jest tak silny, że odbiera nam apetyt powinniśmy zadbać o regularne posiłki oraz odpowiednie nawodnienie organizmu. W takiej sytuacji warto sięgać po małe, lekkostrawne przekąski, które nie obciążają żołądka a pomogą nam utrzymać stały poziom cukru we krwi.
Mięso należy do tych produktów, które silnie zakwaszają organizm, co u wielu osób może powodować rozdrażnienie.
Jeśli nie zjemy nic, czyli nie dostarczymy do organizmu niezbędnej porcji energii, mogą pojawić się zawroty głowy, rozdrażnienie oraz brak koncentracji, które utrudnią nam prawidłowe funkcjonowanie. Pamiętajmy, że zwłaszcza w okresie wzmożonego stresu należy szczególnie dbać o prawidłowe odżywianie, ponieważ wtedy łatwiej jest uporać się z emocjami.
Anna Chęcińska prowadzi poradnię dietetyczną Lekka Linia, gabinety: Wrocław, Opole, Olesno