Wellness tajemnicą zdrowia i szczęścia
Wellness to filozofia i styl życia zarazem. To branie odpowiedzialności za jakość swojego istnienia, troska o zdrowie i samopoczucie.
Nasze zdrowie i samopoczucie zależą przede wszystkim od nas samych, bo to my je projektujemy. Wellness to niełatwa filozofia dla człowieka XXI wieku. Prawie każdy z nas jest zmuszony radzić sobie z niepowodzeniami, stresem oraz chorobami cywilizacyjnymi, wynikającymi ze złego trybu życia, wszechobecnej żywności modyfikowanej i braku aktywności fizycznej.
Wellness - spokój i harmoniaPraktykując wellness, musimy wziąć odpowiedzialność za jakość swojego życia, a to oznacza, że jeżeli w jakimś aspekcie czujemy się nieusatysfakcjonowani, na przykład jesteśmy chorzy, ciągle zmęczeni lub po prostu nieszczęśliwi, to nie powinniśmy obwiniać za to pracy, otaczających nas ludzi czy innych czynników.

Za stan naszego zdrowia i samopoczucia odpowiadamy my sami. Podpisując się pod filozofią wellness, nazywaną również filozofią dobrobytu, trzeba raz na zawsze zapomnieć o użalaniu się nad sobą czy znudzeniu codziennością. Trzeba nauczyć się radzić sobie ze wszystkim cokolwiek się zdarzy, wyciszyć emocje, rozwinąć w sobie ciekawość życia i poznawać jego prawdziwą wartość.


Elementy filozofii Wellness
Styl życia wellness to umiejętność odpoczywania i relaksu, odpowiednie odżywianie – smaczne i zdrowe, higiena ciała, regenerujący sen, utrzymanie sprawności fizycznej, zdolność zarządzania stresem, ale również troska o właściwe relacje międzyludzkie. Żyjąc według zasad wellness poprawiamy kondycję i odporność organizmu, uwalniamy się od złych nawyków oraz używek, stawiamy na zdrowie. Wellness ma być alternatywą wobec tradycyjnej medycyny, ale nie jest to sposób leczenia, a raczej sposób zapobiegania chorobom. Ma zwiększać osobisty potencjał poprzez zrównoważenie wewnętrznej energii, osiągnięcie harmonii między ciałem, umysłem i duchem. W takim znaczeniu przypomina pojęcie homeostazy zaczerpnięte z biologii i oznaczające zbalansowanie wszystkich układów ciała.
Dążyć do harmonii można na wiele sposobów, jednak każdy samodzielnie musi odnaleźć właściwą dla siebie drogę. Filozofia dobrobytu nie podaje gotowej recepty na witalność, piękno i radość. By osiągnąć cel trzeba poświęcić samemu sobie trochę czasu i poznać swoje potrzeby. Te wszystkie elementy wspominane wcześniej, jak dieta, ruch, sen czy odpoczynek to podstawowe narzędzia, dzięki którym możemy osiągnąć szczęście, spokój i zdrowie. Wszystko co nas otacza, ma na nas wpływ - to czym się zajmujemy, to jacy ludzie są wokół nas. Styl życia powinien uwzględniać wszelkie nasze potrzeby: towarzyskie, finansowe, zawodowe, zdrowotne, emocjonalne, konsumpcyjne czy intelektualne.
Sięgając do korzeni...
Chociaż od starożytności ludzie poszukiwali sposobów na zachowanie równowagi w dynamicznym otoczeniu, prawdziwa moda na filozofię dobrobytu zapanowała dopiero w latach 80. XX w. Jeszcze dużo wcześniej, w XIX wieku, pojawiło się pojęcie knappizmu (nazwa pochodzi od nazwiska niemieckiego księdza Sebastiana Kneippa), bardzo podobne do teorii wellness, polegające na łączeniu zdrowia z przyjemnością, integracji aktywności fizycznej, diety i równowagi emocjonalnej.
Wellness - to także świetne samopoczucieTwórcą filozofii i osobą, która w 1959r. jako pierwsza użyła terminu „wellness”, był amerykański lekarz Halbert L. Dunn, autor książki „High Level Wellness”. Połączył on pojęcie well-being (dobre samopoczucie) i fitness. Drugą osobą, która przyczyniła się do popularyzacji tej filozofii jest Paul Zane Pilzer. Ten światowej sławy ekonomista i multimilioner nazwał wellness rewolucją świadomości, która przez kolejne dekady będzie określała to, jak się odżywiamy, jak wyglądamy i spędzamy wolny czas. W latach 80. przewidział dynamiczny wzrost branży komputerowej, natomiast na początku XXI w. zapowiedział rozwój „branży zdrowia” i jak dotąd jego prognoza się sprawdza. Pilzer przeciwstawia aktywną „branżę zdrowia” reaktywnemu „przemysłowi chorobowemu”, czyli mówiąc wprost medycynie i farmacji – sektorom zarabiającym na chorobie konsumenta. Zapotrzebowanie na produkty i usługi związane ze zdrowym stylem życia rośnie, dlatego Pilzer traktuje „branżę zdrowia” jak potencjał biznesowy, o czym świadczy tytuł jednej z jego książek: „Zrób fortunę na zdrowym stylu życia”.
Co jest Wellness, a co nie jest
Wellness i SPA na rynku konsumpcyjnym występują w parze i są nadużywane przez producentów kosmetyków oraz właścicieli salonów odnowy biologicznej. Tego typu gabinety zawężają znaczenie pojęcia do relaksacji, odpoczynku i pielęgnacji ciała, oferując nam takie usługi jak: masaż, sauna, refleksologia, akupunktura, joga, tai chi, medytacja, hydroterapia, aromaterapia czy zabiegi kosmetyczne na bazie kosmetyków naturalnych. Niewielu Polaków wie, czym dokładnie jest wellness. Najczęściej pojęcie kojarzone jest zawężająco ze SPA lub fitnessem albo, co gorsze, działalnością firm kosmetycznych wykorzystujących narzędzie marketingu bezpośredniego. Jeśli ktoś zaczepia przechodniów na ulicy i proponuje im perfumy lub „relaksujący” balsam, utrzymując, że pracuje w „branży wellness” – potraktujmy to jako dowcip, bo najprawdopodobniej taka osoba nie wie nawet, że używa nazwy wymagającej filozofii i trudnego do wcielenia stylu życia.
Prawdziwe znaczenie wellness zaginęło gdzieś w gąszczu komercyjnych ofert produktów i usług etykietowanych tą nazwą. Nasuwa się wniosek, że większą poczytnością cieszą się książki ekonomisty Pilzera, niż te lekarza Dunna – a to tylko szkodzi filozofii, która niesie tak cenne przesłania. A jest to filozofia ludzi świadomych swojej egzystencji, chcących żyć zdrowo i radośnie pełnią swych możliwości, i nie żałować ani jednego dnia.Autor: Anna Gabryś
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Beauty Guide 2010 (c)