Przeszłość i zaufanie
Przeszłość i zaufaniePrzedwczesne podjęcie współżycia seksualnego ma znaczące konsekwencje i duży wpływ na kształt późniejszych kontaktów intymnych. Wiele kobiet boryka się z problemami takiego rodzaju i bezskutecznie szuka ich rozwiązania. Bezskutecznie, bo zazwyczaj owe poszukiwania oparte są na przypisywaniu sobie winy za błędy przeszłości. W prasie młodzieżowej i kobiecej często można odnaleźć pełne rozczarowania i frustracji listy, choćby takie jak ten:

„Gdzie mam się zgłosić o pomoc? Otóż jestem 18- letnią dziewczyną. Mój pierwszy stosunek odbył się, kiedy miałam 15 lat, a moja sympatia 18. Byłam wtedy z chłopakiem przez półtora roku i byłam w nim tak zakochana, iż byłam pewna, że będę z nim już na zawsze. Niestety jego miłość skończyła się i rozstaliśmy się. Zdałam sobie sprawę, że popełniłam największy błąd w moim życiu. Po jakimś czasie poznałam świetnego chłopaka. Jestem w tej chwili z nim zaręczona. Niedawno rozpoczęliśmy współżycie, ale czuję, że coś jest nie tak. Wydaje mi się, że mam uraz i niechęć do seksu przez wcześniejsze doświadczenie i czuję się jakbym była wykorzystywana przez byłego chłopaka. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że wtedy byłam naiwną i głupią 15-letnią dziewczynką. Dziś nie potrafię o tym zapomnieć. Czy uda mi się to kiedyś? Czy będę potrafiła normalnie współżyć z nowym partnerem? Czy może powinnam się zgłosić do jakiejś poradni?”
Inicjacja seksualna jest jednym z ważniejszych wydarzeń w życiu człowieka. Wywiera ona wpływ na samoocenę w roli kobiecej i męskiej, a zgodnie z prawem pierwszych połączeń (ang. imprinting) i generalizacji, jej udany przebieg sprzyja przynoszącemu satysfakcję seksualną współżyciu – mówi Wiesław Ślósarz, seksuolog kliniczny. Badania przeprowadzone w Polsce w roku 1996 wykazały, że średni wiek inicjacji seksualnej wynosi 18 lat i 7 miesięcy. Z zestawienia tych badań i nadesłanego listu wynika, że wiek pierwszego stosunku seksualnego był znacznie poniżej średniej w naszym kraju. Zbyt wczesne inicjowanie współżycia przynosi niestety często więcej szkody niż pożytku.
Powszechnie wiadomo, że sprzyja rozpowszechnianiu się chorób przenoszonych drogą płciową, stwarza sytuacje konfliktowe w rodzinie, w aktualnych związkach partnerskich, powoduje trudności z nauką, prowadzi do przedwczesnego macierzyństwa, przymusowych małżeństw i przerywania ciąż. Z punktu widzenia seksuologa klinicznego zbyt wczesna inicjacja prowadzi też do problemów psychicznych i zaburzeń seksualnych – mówi dalej dr Ślósarz. Najczęściej wiąże się z nieseksualnymi motywami. Uleganie namowom chłopaka, potwierdzenie uczucia „dowodem miłości”, seks dla zaspokojenia ciekawości, czy z obawy przed odrzuceniem, a nawet zerwaniem związku są jednymi z najczęściej wymienianych pozaseksualnych motywów podjęcia pierwszego stosunku seksualnego. Taka sytuacja nie jest korzystna. Innymi słowy osobowość i seksualność nie była jeszcze na tyle ukształtowana, żeby rozpocząć kontakty seksualne. Dodatkowym obciążeniem w tym konkretnym przypadku był fakt, że to partner był osobą, która odchodzi pierwsza, a nie odwrotnie. Sytuacja taka powoduje, że dziewczyny mają często żal do siebie, do partnera i do całego świata.
To, co dalej będzie się działo w życiu seksualnym kobiety w dużej mierze uzależnione jest od zachowania jej partnera. Im będzie bardziej czuły, empatyczny i spełniający jej oczekiwania, tym większa szansa, że wróci ona do zdrowia seksualnego.
Autor: Wiesław Ślósarz, seksuolog
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Beauty Guide 2010 (c)