Z empatią łatwiej
"Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

  Empatia, czyli współodczuwanie, świadomość stanów emocjonalnych drugiego człowieka, jest potrzebna, jeśli mamy egzystować wśród ludzi pokojowo - bez zbędnych konfliktów. Ten klucz pozwalający zrozumieć innych, okazuje się być niezbędny, jeśli chcemy prowadzić spokojną egzystencję.

Psychologia i psychoterapiaEmpatia zrodziła się wtedy, gdy pojawiła się wrażliwość, litość, współczucie, chęć pomagania innym. Choć uczucie to wcale nie jest badanie przez uczonych od zarania dziejów, to towarzyszy nam już od dawien dawna.
Współodczuwanie stanów emocjonalnych drugiego człowieka może objawiać się różnie - jako współczucie, gdy słuchamy o chorobie naszego znajomego, oburzenie, kiedy przyjaciel opowiada o sytuacji, w której został potraktowany niesprawiedliwie, jako radość bądź wzruszenie, gdy cieszymy się z czyichś sukcesów.
Dzięki empatii wchodzimy "w skórę" drugiego człowieka, w jego sytuację, by poczuć jego emocje - oczywiście z mniejszą intensywnością.

U każdego z nas zdolność empatii ma różny poziom. Nie wszystkich przecież wzrusza ten sam filmowy melodramat, nie każdy cieszy się z sukcesów zawodowych swojego sąsiada, nie wszyscy wspieramy akcje charytatywne. To, na ile jesteśmy zdolni wczuć się w sytuację emocjonalną drugiego człowieka, jest wynikiem długotrwałego procesu kształtującego umiejętność współodczuwania. Okazuje się, że zaczyna się on niemal od dnia naszych narodzin, kiedy dziecko słysząc płacz innego dziecka, samo szlocha, bądź doznaje uczucia przygnębienia.
Wraz z dorastaniem zdolność empatii rozwija się - w jaki sposób? Zależy to od bardzo wielu czynników i ... teorii. Idąc na kompromis - stopień empatii to wynik predyspozycji psychicznych każdego z nas oraz środowiska, w którym sie wychowujemy, a także doświadczeń, jakie nabywamy.

Niewątpliwie im lepiej potrafimy zrozumieć i wyobrazić sobie to, co czują inni, tym łatwiej radzimy sobie w wielu dziedzinach życia, poczynając od związków partnerskich, po relacje rodzicielskie czy kontakty zawodowe. Osoby, które określamy jako empatyczne, posiadają tą wyjątkową zdolność trafnego odczytywania sygnałów niewerbalnych - a więc potrafią czytać z gestów, mimiki twarzy czy tonu głosu. Badania nad komunikacją udowadniają, że sens naszej wypowiedzi aż w 90% nie tkwi w słowach, jakie mówimy, a w sposobie ich wypowiadania.

Korzyści płynące z takiego "daru" są oczywiste - jesteśmy w stanie dopasować się emocjonalnie do innych ludzi, cechuje nas otwartość, często za tym idzie łatwość w nawiązywaniu kontaktów, bo po prostu - rozumiemy innych ludzi, wiemy, jak wobec nich postępować i jak się z nimi obchodzić. Dlatego osoby empatyczne są często także tolerancyjne, nie są egocentrykami.
Wysoki poziom empatii pomaga także szybciej i łatwiej radzić sobie z sytuacjami konfliktowymi. Umiejętność przyjmowania perspektywy patrzenia na świat oczami drugiej osoby, pozwala na rozpatrzenie motywów jej działania. A jeśli zastanawiamy się, dlaczego ktoś zachował się wobec nas tak, a nie inaczej, to automatycznie wyzbywamy się chęci odegrania się, zemszczenia, nasze myślenie idzie raczej w kierunku kompromisu, szukania sposobu rozwiązywania sporu.

Patrzenie z perspektywy drugiego człowieka jest niewątpliwie kluczem do spokojnej egzystencji w społeczeństwie. Choć nie wszyscy rozwijamy w sobie zdolność empatii od dzieciństwa, nie wszystko jednak stracone. Ważne, by mieć świadomość potrzeby zorientowania się na innych, rozwijać umiejętność wczuwania się w czyjeś stany emocjonalne. Należy jednak pamiętać, że musimy zacząć od samych siebie - nauczyć się rozpoznawać swoje własne emocje oraz ich źródła.
Autor: Beauty Guide
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Beauty Guide 2010 (c)