Stymulowanie przez nakłuwanie
Stymuluj skóręGdyby poddać analizie ofertę gabinetów medycyny estetycznej, można by dojść do prostego wniosku, że przeważają w niej głównie zabiegi mające na celu przywrócenie jędrności wiotkiej skóry i zredukowanie formujących się zmarszczek. Wynika to z faktu, że właśnie problemy z elastycznością powłok ciała stają się w pewnym wieku największymi wrogami młodzieńczego wyglądu.

Można więc wybierać z całej gamy preparatów i technik wykonywanych przez profesjonalistów, warto jednak zwrócić uwagę na pojawienie się na rynku w ostatnich latach urządzenia Roll-Cit typu kosmetycznego. Zostało ono wyprodukowane przez firmę Environ i wydaje się być doskonałym rozwiązaniem dla osób dbających o wygląd, lecz bardziej skłonnych do poszukiwania gotowych rozwiązań w domowych pieleszach. Wprowadzony na rynek system urządzeń oraz kosmeceutyków ma na celu stymulowanie naturalnej regeneracji naskórka i wzmożonej syntezy odmładzającego kolagenu.
Roll-Cit często określany jest mianem „mezoterapii domowej”.
Zasada działania systemu jest niesłychanie prosta - już sama nazwa oddaje wyśmienicie sposób jego funkcjonowania. „Roll” to podobny do wałka malarskiego, lecz znacznie od niego mniejszy, obrotowy wałeczek z rączką, naszpikowany mikroigłami o długości 0,2 mm wykonanymi ze stali nierdzewnej. „Cit” jest skrótem od Collagen Induced Therapy- terapii indukowania kolagenu.
Koszt urządzenia wynosił pierwotnie ok. 1600-1800 zł, ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy zredukowano jego cenę do ok. 300-500 zł.
Roll-Cit często określany jest mianem „mezoterapii domowej”. Działanie całego modułu można w skrócie zdefiniować jako wzbudzanie naturalnych procesów regeneracji skóry poprzez indukcję mikrourazów z następową kompleksową terapią witaminową, docierającą do najgłębszych warstw skóry. Jest to możliwe dzięki wytworzeniu mikrokanalików podczas oddziaływania mikroigieł z warstwą rogową naskórka.
Należy pamiętać o tym, by ruchy wykonywane urządzeniem odbywały się naprzemiennie - tak, aby kontakt skóry z igiełkami był równomierny. Powstałe urazy stymulują fizjologiczną i w pełni naturalną odpowiedź organizmu w postaci zwiększonej syntezy kolagenu, a także mniej przyjemne w odbiorze efekty podrażnienia w postaci delikatnego zaczerwienienia i obrzęku okolicy poddanej zabiegowi.
Drugi etap zabiegu wymaga zastosowania indywidualnie dobranych do typu cery kosmeceutyków. Dzięki wytworzonym uprzednio w naskórku kanalikom, składniki aktywne, takie jak witaminy A, C i E, retinoidy i peptydy, mogą dotrzeć głębiej niż zwykle, czyli aż do skóry właściwej.
Związki aktywne przenikają do określonego miejsca, w określonym stężeniu, a szybsze wchłanianie zabezpiecza je przed przedwczesnym utlenianiem i utratą właściwości biologicznych.
Powstałe urazy stymulują fizjologiczną i w pełni naturalną odpowiedź organizmu w postaci zwiększonej syntezy kolagenu.
W całej kuracji dość istotne jest stopniowe przygotowywanie skóry na inwazyjne działanie mikroigieł poprzez dobranie odpowiedniej gradacji stężeń substancji (głównie wit. A), tak, aby nie doprowadzić do powikłań i nadmiernego podrażnienia.
Aby zachęcić do stosowania Roll-Citu, producent stworzył gotowe serie kosmetyków zróżnicowanych pod kątem zawartości substancji aktywnych, odpowiednio oznakowanych i podzielonych od 3 do 5 poziomów.
Rekomenduje on jedynie stosowanie kosmeceutyków produkowanych pod szyldem firmy Environ, np. kremów z serii witaminowej AVST, C- boost, olejków EssentiA, lub serum C-Quence. Koszt jednego opakowania takiego specyfiku waha się pomiędzy 150-500 zł. Prawdą jest jednak, że można bez zbędnych wątpliwości zainwestować nieco mniejsze środki w kosmetyki innych firm np. Avene czy Roc, pod warunkiem, że potrafimy odpowiednio dobrać skład chemiczny kosmeceutyku do danego momentu terapii.
Przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności i podstawowych zasad aseptyki (konieczność dezynfekowania urządzenia 1 raz/ tydzień), korzystanie z Roll-Citu kosmetycznego może być prawdziwą przyjemnością.
Brak konieczności wychodzenia z domu i korzystania z kosztownych usług specjalisty, a także możliwość uzyskania już po miesiącu regularnego stosowania widocznych efektów, przemawiają za tym sposobem walki ze zmarszczkami, bliznami, przebarwieniami, popękanymi naczynkami i ścieńczałym naskórkiem.
Autor: Agnieszka Kozłowska, lekarz medycyny
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Beauty Guide 2010 (c)