BEAUTY CENTRE – tu dzieją się cuda
Beauty Centre - oaza w centrum miastaCiągle w biegu, w pośpiechu. W mieście trudno złapać oddech, zatrzymać się w codziennej gonitwie z domu do pracy, niełatwo poradzić sobie z natłokiem obowiązków, z dzieciakami, z zakupami, z gotowaniem... W tym całym życiowym galimatiasie relaks i spokój stają się najbardziej pożądaną parą doznań. Szukam więc jakiegoś azylu i to w centrum miasta Wrocławia.

Koleżanka rzuca mi tajemnicze hasło – „Beauty Centre”, obiecuje, że właśnie tam odzyskam siły, piękny wygląd i równowagę emocjonalną. Nie zastanawiam się zbyt długo. W najbliższy weekend zjawiam się pełna nadziei na „spokojniejsze jutro” na ulicy Hoene Wrońskiego 15/1b i śmiało przekraczam próg Beauty Centre…
Po pierwszych sekundach czuję, że w tym salonie odnowy biologicznej czas zwolnił. Pracujące tam panie znajdują chwilę na uśmiech, a ja się nim zarażam. Czuję, że one już wiedzą, z czym do nich przychodzę. Zaproponowano mi komplet najróżniejszych zabiegów, na które się decyduje i których już nie mogę się doczekać. Od czego zaczynamy?
Kolorowy peeling w kapsule Spa
Na dobry początek – peeling całego ciała w kapsule Spa, by usunąć z organizmu toksyny, ujędrnić skórę oraz usprawnić krążenie krwi. Zaczyna się od sauny parowej i koloroterapii. Feeria barw rozświetla kapsułę, a każdy z kolorów wywiera odpowiedni wpływ na mój organizm – czerwony aktywizuje, zielony przywraca równowagę, a niebieski uspokaja.
Po tym niezwykłym, kolorowym doświadczeniu zaczyna padać… ulewny deszcz! To prysznic Vichy, kolejny etap zabiegu, niesamowicie przyjemny i relaksujący. Miliony kropel masują moją skórę, a zmysł węchu karmią olejki eteryczne róży, lawendy, magnolii, alg…

Po zabiegu oczyszczania stwierdzam, że kapsuła spa powinna być obowiązkowym wyposażeniem domu każdej zaganianej kobiety.

Masaż czekoladowyCzekolada nie tylko do jedzenia
Z miłości do czekolady ochoczo decyduję się na zabieg zwany „Czekoladową energią”. Jest idealny dla skóry zmęczonej i przedwcześnie starzejącej się, ma wyszczuplić i zrelaksować. Czekoladowy masaż pobudza spalanie tłuszczu, stymuluje krążenie krwi, dotlenia moją skórę, a czekoladowa maska dostarcza jej szeregu mikroelementów, których jest spragniona. No i ten cudowny zapach przywodzący na myśl same słodkości…
Oczyszczanie, nawilżanie – czas na twarz!
Panie z Beauty Centre zaproponowały mi także zabiegi na twarz. Obowiązkowo mikrodermabrazja – peeling mechaniczny, zupełnie bezbolesny, redukujący zmarszczki i przebarwienia. Po tym zabiegu skóra stała się zadziwiająco gładka – nie sądziłam, że jest to możliwe.
Skóra mojej twarzy potrzebuje porządnego nawilżenia, o czym od razu przekonały się specjalistki z Beauty Centre. Dlatego na listę proponowanych zabiegów wpisały „Oceaniczną Regenerację”.
Przy tym zabiegu wykorzystuje się kosmetyki z wysoką zawartością morskiego kolagenu – składnika, którego z wiekiem jest w skórze co raz mniej. Uzupełnianie kolagenu pozwala na zachowanie młodej, jędrnej skóry.
Po „Oceanicznej regeneracji” zafundowano mi masaż twarzy, szyi i dekoltu. Poczułam, jak moje napięte mięśnie rozluźniają się, mija stres, a ja nabieram chęci na relaksacyjny masaż całego ciała.
Relaksujące ciepło
Wybieram masaż stemplami ziołowymi, bawełnianymi zawiniątkami z ziołową mieszanką.
Masażystka wykonuje okrężne ruchy gorącymi stemplami, na przemian trąc i głaskając moje ciało. Przyjemne ciepło przepływa przez mój organizm, te niesamowite doznania relaksują moje ciało od stóp ( gdzie zaczyna się masaż) do głów.
Dłonie są naszą wizytówkąBo dłonie są naszą wizytówką
Na zakończenie tego fantastycznego dnia w salonie odnowy biologicznej Beauty Centre, decyduję się na zabieg na dłonie. I nie jest to tylko manicure. Kosmetyczka wykonuje peeling skóry dłoni, nakłada maseczkę odżywczą, a na koniec wykonuje masaż.
Przyglądam się moim dłoniom z niedowierzaniem – są pełne blasku, gładkie, a moje słabe paznokcie odzyskały moc.
Tu dzieją się cuda
Po całym dniu spędzonym na zbawiennych zabiegach, które przywróciły mnie do życia, dodały siły, energii, śmiem twierdzić, że w Beauty Centre dzieją się cuda. Czuję się piękna, zadbana i wiem, że zawsze mogę udać się do mojego azylu w centrum wielkiego miasta. A udam się ponownie na pewno, bo już zaplanowałam odmładzający zabieg z czerwonym winem, oczyszczanie błotem GUAM oraz peeling kawitacyjny z maseczką witaminową…
Beauty Centre może pochwalić się szeroką ofertą upiększających zabiegów, z których każda z nas wybierze coś dla siebie, by odetchnąć i zrelaksować swoje ciało oraz duszę. Zatrzymajmy się na chwilę w gonitwie dnia codziennego. Spotkajmy się tam, gdzie czas płynie wolniej – w Beauty Centre.
Autor: Beauty Centre, Wrocław
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Beauty Guide 2010 (c)