Milowy krok - piękne piersi bez skalpela
Piękne piersi bez skalpela - to już jest możliweZ szeregu operacji plastycznych pozwalających na udoskonalenie wyglądu, wciąż ogromną popularnością cieszą się operacje piersi. Jak się okazuje, już nie ich rozmiar jest dla pacjentek najważniejszy, a kształt. Co więcej, pojawiła się nowa metoda pozwalająca na modelowanie piersi - zabieg Macrolane, o którym porozmawialiśmy z doktorem Marcinem Wiatroszakiem.
Panie Doktorze czy według Pana chirurgia plastyczna powoli ustępuje pola coraz lepszym, nowocześniejszym, mniej okaleczającym metodom?
Tak. Obecnie mamy do czynienia z niezwykłym rozkwitem technik nieinwazyjnych, wypierających metody z użyciem skalpela. Można pokusić się wręcz o stwierdzenie, że już za kilkanaście lat wiele zabiegów chirurgicznych będzie należeć do przeszłości.
Czy mowa tu także o zabiegach powiększania piersi w inny sposób niż operacyjny? Czy duże piersi powiększone implantem silikonowym są jeszcze modne?
Ostatnio mamy narastającą modę na piersi jędrne, ale niekoniecznie sztuczne i wielkie. Kobiety raczej wolą aby pierś wyglądała naturalnie, a nie monstrualnie, a większość efektów zabiegów powiększenia biustu za pomocą protezy silikonowej jest niestety do zauważenia. Piersi możemy jednak powiększyć w sposób estetyczny tak, aby wyglądały maksymalnie naturalnie, by nikt nie poznał na plaży, że pod skórą "coś się ukrywa".
Zresztą znacząca większość pacjentek, ponad 70 proc., rozważa zmianę wyglądu piersi nie z powodu rozmiaru swojego biustu, ale z powodu kształtu piersi.
Zatem poprawiamy, ale bez sztuczności, bez przesady. Do takich metod należą zabiegi z użyciem Macrolane?
Zabieg przeprowadzony za pomocą preparatu opartego na kwasie hialuronowym Macrolane służy do modelowania ciała. Głównym obecnie wskazaniem jest oczywiście powiększanie piersi, choć możemy modelować również pośladki, łydki, a u mężczyzn klatkę piersiową czy nawet pogrubiać penisa. Są to metody zyskujące coraz większe uznanie na świecie.

Czyli nie są to klasyczne operacje?
Tego typu procedury należą do zabiegów małoinwazyjnych, czyli nie muszą być przeprowadzane przez chirurga (choć jest to zalecane z uwagi na bezpieczeństwa pacjenta) i z reguły nie są do tego wymagane rygory sali operacyjnej czy anestezjolog.

Czy takie zabiegi są bezpieczne? Potrzebne są jakieś specjalne badania?
W pełni bezpieczne. Zabieg tego typu przeprowadzamy w warunkach ambulatoryjnych, wyłącznie w znieczuleniu miejscowym więc odpadają powikłania związane ze znieczuleniem ogólnym. Przed tego typu zabiegiem powinno jednak zrobić się podstawowe badania jak krzepnięcie krwi czy morfologię, aby zniwelować ryzyko dużych siniaków i obrzęków.

Ryzyko powikłań jest szacowane obecnie na mniej niż 0,05%.
Po zabiegu zalecamy z kolei antybiotyk, wykluczając ryzyko infekcji. Ryzyko powikłań jest szacowane obecnie na mniej niż 0,05% jeśli osoba wykonująca takie wstrzyknięcie posiada odpowiednie przeszkolenie i ma doświadczenie polu chirurgicznym. Dodajmy, że kwas hialuronowy jest substancją naturalnie występującą w ludzkim organizmie i przez to zupełnie akceptowalną przez nasz organizm, więc nie grozi nam również "odrzucenie" preparatu.

Jak przebiega zabieg powiększenia piersi za pomocą kwasu hialuronowego?
Procedura trwa do 30 minut, plus kilkanaście minut na rozplanowanie wprowadzanej objętości i wybór rodzaju Macrolane. Osobiście preferuję najgęstszy VRF30, jako że utrzymuje się najdłużej. Pod pachą robione są w znieczuleniu miejscowym milimetrowe nacięcia i wkładana jest kaniula, przez którą podajemy Macrolane. Standardowo podajemy po 100-120ml na pierś, co pozwala powiększyć biust o około 1,5rozmiaru. Po iniekcji rozmasowujemy pierś w celu eliminacji grudek. Pacjentka wraca do normalnej kondycji już nawet następnego dnia, ponieważ dolegliwości bólowe sa nieporównywalnie mniejsze niż po wprowadzeniu implantu silikonowego.
Uzyskujemy naturalnie wyglądającą, ale powiększoną i jędrną pierś?
Ze względu na to, iż Macrolane ma formę żelu, można uzyskać bardziej naturalne kształty niż z zastosowaniem silikonu, który ma kształt poduszeczki i nie można go tak łatwo formować. Ślad po nakłuciu jest oczywiście zupełnie niewidoczny, bez kilkucentymetrowej blizny spowodowanej cięciem i szyciem, koniecznymi przy użyciu protezy. Po powiększeniu metodą Macrolane nikt nie pozna, że "coś" z biustem było robione a widać tylko większe, ładniejsze piersi.
To świetnie. Jednak Macrolane nie jest zabiegiem na cale życie. Kiedy go powtarzamy?
Preparat Macrolane utrzymuje się nawet do 3lat, jednak dodatkowe dostrzyknięcia po 20-30ml możemy przeprowadzać już po kilku miesiącach w celu lepszego wymodelowania piersi albo kiedy pacjentka chciałaby bardziej biust powiększyć. Dodam, że zabieg z użyciem implantów silikonowych również trzeba czasami powtarzać - z różnych przyczyn- lub zachodzi po prostu konieczność ich usunięcia. Zdarzyło mi się nawet, że pacjentka do tego stopnia nie tolerowała wprowadzonych protez, że trzeba było je wyciągnąć, a na to miejsce właśnie wprowadzaliśmy kwas hialuronowy aby uzupełnić obwisłą skórę.
Ile kosztuje zabieg z zastosowaniem preparatu Macrolane?
Koszty zabiegu z zastosowaniem preparatu Macrolane zależą przede wszystkim od ilości materiału potrzebnego do zabiegu. Do korekty biustu, która ma na celu powiększenie go o 1-1,5 rozmiaru, potrzeba zazwyczaj około 100-120 mililitrów preparatu Macrolane na każdą stronę, choć zdarzają się znacznie większe objętości. W naszej klinice staramy się utrzymać konkurencyjność cen w stosunku do protez silikonowych. Ceny takiego zabiegu, wynoszą około 7-8tysięcy złotych. Ponieważ do uzupełniania preparatu potrzebne są o wiele mniejsze ilości, koszty zabiegu uzupełniającego są też już znacznie niższe-kilkaset złotych.
Dziękuję za rozmowę
altDoktor Marcin Wiatroszak jest specjalistą chirurgiem, lekarzem medycyny estetycznej, EstMedica, Wrocław

Konsultacje: Zielona Góra, Lubin, Legnica