Zdarza się chyba każdemu - powodów jest wiele. U mnie najczęściej bezsenność spowodowana jest stresem i ciągłym myśleniem o czymś. Ponadto, jeśli zdarzy mi się zjeść coś bardzo późno, po godz. 22 to zwykle mam problem z zaśnięciem. Jak sobie radzicie z bezsennością? Ja zwykle wypijam szklankę ciepłego mleka lub soku jabłkowego - tak nauczyła mnie babcia (sok jabłkowy podobno uspokaja). Słyszałam tez o mleku z cebulą, ale nigdy się nie odważyłam i nie chcę. Są jeszcze leki, ale wolę ich unikać.
Na stres i nerwy polecam usypiającą muzykę np. klasyczną.
Bezsenna noc
Re: Bezsenna noc
Ja słyszałam, że bezsenności najlepiej zapobiegać - nie wskazane są drzemki w czasie dnia oraz przeczekiwanie chwili, w której jesteśmy bardzo senni. Ja tak miałam w czerwcu, kiedy kończyłam pracę magisterską - pracowałam mocno, a kiedy byłam bardzo senna zalewałam się kofeiną i tauryną. Efekt? kiedy o świcie wreszcie kładłam się spać, nie mogłam zasnąć ze zmęczenia, dlatego teraz odpuszczam. Kiedy jestem bardzo zmęczona, koniec! trzeba iść spać i nie ma innej opcji, jak to niektórzy mówią 
Re: Bezsenna noc
Ja pogodziłam się już dawno z tym, że miewam noce, kiedy nie mogę zmrużyć oka nawet jeśli idę spać o tej samej porze co zawsze. Po prostu zajmuję się czymś, czasami sprzątam, czasami robię ciasto albo oglądam film. Zwykle trwa to 2-3 godziny i potem jestem taka zmęczona, że zasypiam od razu. A że chadzam spać ok 23-24 godziny, bo wstaję do pracy o 6 rano to jak kładę się spać to mam chociaż te 4 godzinki na regenerację sił. Zazwyczaj to mi starcza.
Re: Bezsenna noc
Bardzo rzadko mam nieprzespaną noc, ale jak nie mogę spać to czytam książkę.
Re: Bezsenna noc
Bezsenność czasami trzeba leczyć od strony przyczyny. Za bardzo skupiamy się na tym, co widać - czyli problemach z zasypianiem. A bezsenność zawsze ma podłoże w psychice, z czegoś wynika np. stresów, problemów w życiu zawodowym i osobistym. Najpierw trzeba pozbyć się przyczyny. Ja tylko powiem, że nie warto zdawać się na leki, nawet te ziołowe uzależniają, bo najpierw bierzesz żeby zasnąć, a potem "na wszelki wypadek" przed snem. Wiem to z doświadczenia.
Re: Bezsenna noc
Pomijając fakt, że te ziołowe tabletki są niesmaczne. Zwykle zostawiają taki niemiły posmak, ale mniejsza ze smakiem. Ja czasami jak nie mogę spać wstaję i robię to, co musiałabym i tak zrobić rano. Np. sprzątam, czasami nastawiam pranie etc.
Re: Bezsenna noc
Ja zazwyczaj mam w drugą stronę - bardzo szybko robię się senna i zasypiam jak tylko przyłożę głowę do poduszki. Ale moja mama na noc wypijała szklankę mleka waniliowego - ponoć pomagało jej zasnąć 
Re: Bezsenna noc
Ja zamiast mleka do usypiania siebie samej używam piwa. Jedno piwko przed snem to dla mnie gwarancja przespanej nocy. Oczywiście nie piję codziennie, tylko raz na jakiś czas i wiem że to skuteczne.
Re: Bezsenna noc
Ten sposób na mnie też działa, ale ja w ogóle robię się senna po alkoholu, więc to zrozumiałe. Nie wiem, czy każdy tak zareaguje na piwo na dobranoc.Ja zamiast mleka do usypiania siebie samej używam piwa. Jedno piwko przed snem to dla mnie gwarancja przespanej nocy. Oczywiście nie piję codziennie, tylko raz na jakiś czas i wiem że to skuteczne.
Re: Bezsenna noc
Z jednej strony piwo przed snem dobre, ale z drugiej jest moczopędne i jeśli wypijemy je tuż przed snem, to w nocy będzie trzeba wstać do ubikacji.