Uwielbiam tego typu makijaż i wykonuję go dość często. Używam do tego eyelinera bourjois i mimo że nie mam jakiejś wielkiej wprawy to zwykle mi wychodzi.
Zanim sięgam po eyeliner na pomalowanej cieniem powiece rysuję kredką do oczu kreskę - to taki szkic, jeśli mi nie wyjdzie to po prostu biorę patyczek, nawilżam go mleczkiem do demakijażu i zmywam nierówności, koryguję kształt tego co sobie napaćkałam kredką. Kiedy w końcu mam równą kreskę poprawiam cieniem powiekę - jeśli coś sobie roztarłam. Następnie biorę eyeliner i generalnie moja metoda brzmi "im szybciej tym lepiej" - najprostsze kreski wychodzą mi kiedy w miarę szybko pociągnę linerem. Natomiast powoli i dokładnie rysuję same końcówki kreski wychodzące w stronę skroni. To one dają taki efekt sexy look

Żeby je namalować pod odpowiednim kontem palcem drugiej ręki unoszę skórę i dopiero wtedy rysuję kreskę odrobinę zakręcającą w górę. Pamiętaj żeby linia zaczynała się cienko nad kącikiem oka i dopiero gdzieś od połowy powieki robiła się coraz grubsza.
Malowanie kreski jest trudne, trzeba ćwiczyć żeby się nauczyć i to właśnie Ci polecam Paulinka

Nawet jak Ci nie wyjdzie za pierwszym razem, to za którymś się uda a efekt będzie taki że nie będzie można przejść obok Ciebie nie zwracając uwagi
